ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.pl

Prezes UOKiK nie boi się Biedronki

Artykuł.

„- Jak wspomniałem, postępowania prowadzimy nie tylko względem Jeronimo Martins Polska, ale także względem innych sieci handlowych, przykładowo w ramach badania retrorabatów zbadaliśmy sytuację w 19 sieciach. W przypadku ostatniej decyzji, dotyczącej nieprawidłowości w oznakowaniu krajem pochodzenia warzyw i owoców, weryfikowaliśmy praktyki kilkunastu największych sieci. Nie ma więc tutaj mowy o jakimkolwiek uwzięciu się na tego czy innego przedsiębiorcę.”

I nie boi się Eurocash.

Kliknijcie na tag Biedronka -> Napisałem megathread o spółce i UOKiK.

Zmiany od 24 września 2021 r. – kpc i uznk

Z powodu braku czasu nie uzupełniałem blogu choć sporo pracowałem przy sprawach dotyczących ukochanych opłat półkowych. W listopadzie/grudniu złożyłem trzy kasacje

Ustawodawca zaserwował nam parę istotnych zmian. Pełny tekst tu.

Mamy ważną zmianę ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – „po art. 15b dodaje się art. 15c w brzmieniu: „Art. 15c. Czynem nieuczciwej konkurencji jest naruszenie zakazu praktyk ograniczających konkurencję w rozumieniu art. 6 i art. 9 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2021 r. poz. 275), a także art. 101 i art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.”.

Czyli już nie trzeba udowadniać że naruszenie zakazu jest 'sprzeczne z prawem’ albo 'dobrymi obyczajami’ z art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Co nie było wielkim problemem dla praktyka, ja zawsze twierdziłem że samo z siebie naruszenie zakazu jest czynem nieuczciwej konkurencji gdyż jednocześnie sprzeczne z prawem i z dobrymi obyczajami ale teraz mamy to wpisane do ustawy. Dla powtórki.

PS Paczka pocztowa nie jest listem poleconym – paczka, nawet wysłana na Poczcie Polskiej, już nie zachowuje terminu z kpc. Patrz na 165 § 2. Oddanie pisma procesowego w formie przesyłki poleconej w polskiej placówce pocztowej operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce podmiotu zajmującego się doręczaniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.

Decyzja Prezesa UOKiK – pobieranie nieuczciwych opłat przez Eurocash

To chyba pierwsza znaczna i jednocześnie bardzo wysoka kara Prezesa UOKiK wobec jakiejkolwiek sieci handlowej w sprawie nadużywania przewagi kontraktowej (za wyjątkiem ’drobnych’ spraw dotyczących żywności).

” – Przeprowadzone postępowanie wykazało, że spółka Eurocash pobierała od dostawców produktów rolnych i spożywczych szereg dodatkowych oraz nieuzasadnionych opłat. Część usług, za które płacili kontrahenci, w ogóle nie była wykonywana, a niektóre spółka powinna świadczyć w ramach podpisanej umowy bez dodatkowego wynagrodzenia. Ponadto dostawcy nie otrzymywali informacji o kosztach i rezultatach niektórych usług. Celem tego typu  działań Eurocash było obniżenie wynagrodzenia podmiotom dostarczającym do sklepów produkty rolne i spożywcze. Określona w toku postępowania wartość nieuzasadnionej korzyści osiągniętej przez Eurocash w wyniku zakwestionowanych praktyk wobec podmiotów, względem których spółka dysponowała przewagą kontraktową, wyniosła w latach 2018-2020 ponad 43 mln złotych – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.” – pełna publikacja UOKiK.

Ciekawostka – „Wśród usług, które nie były rzetelnie wykonywane przez Eurocash pomimo pobierania opłat  od kontrahentów, było m.in. zapewnienie utrzymania w ofercie handlowej. Umowa nie gwarantowała jednak utrzymania sprzedaży produktów danego dostawcy przez określony czas i w konkretnych lokalizacjach.  Z informacji uzyskanych w trakcie postępowania wynika, że podmioty, które ponosiły opłatę za tę usługę, były traktowane tak samo jak te, które jej nie płaciły. Dostawcy płacili również za umożliwienie i organizowanie w sklepach sieci handlowej ustalonych promocji i sprawowanie nadzoru nad nimi. Jednocześnie część z nich ponosiła inne opłaty i udzielała rabatów w celu organizacji promocji w sklepach Eurocash, np. 14,5 proc. miesięcznego wynagrodzenia za indywidualne usługi promocyjne lub za udział w gazetce.”

Pisałem o postępowaniu w zeszłym roku.

Pełna decyzja tu.

Decyzja zaczyna się od: „Na podstawie art. 26 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (tj. Dz. U. z 2020 r. poz. 1213) – po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy Eurocash S.A. z siedzibą w Komornikach w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową – Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdza stosowanie przez Eurocash S.A. z siedzibą w Komornikach praktyki nieuczciwie wykorzystującej przewagę kontraktową, polegającej na wymaganiu od dostawców produktów rolnych i spożywczych opłat za usługi, które nie są wykonywane na ich rzecz lub są wykonywane, ale o ich realizacji, w tym kosztach i rezultatach, dostawcy nie są informowani, co stanowi nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej, o którym mowa w art. 6 w zw. z art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi i nakazuje zaniechanie jej stosowania.”

W decyzji o wymiarze kary czytamy: „W ten sposób skalkulowaną karę Prezes UOKiK postanowił obniżyć o 40 %, tj. o 50 679 934,15 zł. Tak obliczona kara wynosi 76 019 901,23 zł, co stanowi 0,47 % obrotu przedsiębiorcy z 2020 r. oraz 15,60 % kary maksymalnej. Kara pieniężna w tej wysokości jest, w ocenie Prezesa UOKiK, proporcjonalna do wagi i charakteru naruszenia stwierdzonego wobec Eurocash, szczególnie w kontekście korzyści, jakie odniosła Spółka ze stosowanej praktyki.”

Prowadziłem i prowadzę sprawy przeciwko Eurocash.

PS Update: Eurocash dotowany. Tylko w Polsce.

Po pożegnaniu z Carrefourem rozkręcają własny

Ciekawy artyukuł z Wiadomości Handlowch.

„Robert Noceń z francuską siecią związany był ponad 21 lat. Do firmy dołączył w 1998 r. jako senior marketing manager. Gdy opuszczał Carrefoura w połowie 2019 r. był już wiceprezesem i sekretarzem generalnym spółki. Również Marcin Knapek, radca prawny, pracował w Carrefour Polska przez wiele lat (od 2011 r. do sierpnia 2019 r.). Był w firmie dyrektorem Działu Prawnego oraz członkiem zarządu w spółkach zależnych. Wcześniej, od 2001 r. do 2011 r., pełnił funkcję dyrektora prawnego w sieci Kaufland Polska.”

„Jak podkreślają w rozmowie z naszym portalem Robert Noceń i Marcin Knapek, dostawcy sieci handlowych często nie zdają sobie sprawy z tego, jak mocno uzależnili się od detalistów poprzez niedookreślenia w umowach, lub wręcz poprzez tak skonstruowane umowy, że w praktyce jedna strona dominuje nad drugą. – Chcemy edukować dostawców i pomagać im w rozmowach z sieciami. Zależy nam na ucywilizowaniu współpracy sieci z dostawcami – zaznacza Robert Noceń.

„- Umowy zawierane z sieciami handlowymi mogą zawierać wiele pułapek. Dostawcy mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że wcale nie muszą godzić się na narzucane im odgórnie niezbyt korzystne warunki współpracy, w tym opłaty półkowe czy marketingowe – tłumaczy Marcin Knapek. Jego zdaniem polskie prawo pozwala na coraz skuteczniejszą walkę z tego typu praktykami. – Już sama ustawa o przewadze kontraktowej daje tutaj spory wachlarz możliwości – dodaje.”

RP znowu uderza

Artykuł z RP.

Znam większość konkurentów i przeciwników znających się na opłatach półkowych… Dziękuję za informację.

Wadliwy wyrok

Arytkuł z dlahandlu.pl.

„Sąd Arbitrażowy podzielił zarzuty Leroy Merlin Polska wskazując, że bonus (premia pieniężna) z tytułu osiągnięcia określonej wielkości sprzedaży stanowi w istocie rabat, który wchodzi w skład marży handlowej w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji. W konsekwencji sąd arbitrażowy oddalił żądanie zwrotu na rzecz dostawcy bonusów od obrotu (premii rocznych) udzielonych sieci handlowej w toku współpracy.

I dlatego trzeba czytać dokładnie umowy handlowe i patrzeć na zapisy na sąd polubowny i ad hoc, bo nie ma odwołania od takiego wyroku w takiej sytuacji.

 

Francyza i opłaty półkowe

Artykuł z Wiadomości Handlowych.

Na tej podstawie Sąd Najwyższy wysnuł wniosek, że w niektórych sytuacjach za nieuczciwą konkurencję odpowiada również franczyzodawca. Sad podkreślił znaczenie tzw. ekwiwalentności. Strona skarżąca powinna wykazać, że musiała ponieść dodatkowe opłaty, nie otrzymując w zamian ekwiwalentnego świadczenia.

’Wysnuł’?

Coś Rzeczpospolita uwielbia opłaty półkowe

Artykuł z RP.

Coś nie tak z uwielbieniem autorów Rzeczpospolitej do opłat półkowych.

SN w uzasadnieniu wskazał, że jeżeli takie pojęcia, jak rabat, upust, premia czy nagroda, umowa wiąże z osiągnięciem oznaczonego poziomu obrotów czy też określonej wielkości lub wartości sprzedaży w oznaczonym przedziale czasowym, to udzielenie upustu czy rabatu decyduje o cenie sprzedawanego towaru, a więc i marży dostawcy. W takiej sytuacji nie ma podstaw do traktowania postanowień umownych określających takie obowiązki dostawcy jako zastrzeżenie opłat za przyjęcie towaru.

Joanna Affre, adwokat w kancelarii Affre i Wspólnicy, wskazuje, że najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące premii pieniężnych uległo ewolucji.”

Sorry, ja to z doświadczenia widzę że jest inaczej.

Opłata i obroty

Artykuł z RP.

” Ciężar wykazania, że sieć pobiera bezprawne opłaty za dopuszczenie towaru do sprzedaży, obciąża firmę, która go dostarczyła. „

SN I CSK 651/15

Oj, Sąd Najwyższy się zaprzecza. I wprowadza bałagan. Patrz poniżej.

Postanowienie Sądu Najwyższego Izba Cywilna z dnia 24 października 2017 r. I CSK 283/17 utrudnianie dostepu do rynku i ciężar dowodu

„Przez istotne zagadnienie prawne, o którym mowa w art. 3989 § 1 pkt 1 KPC, należy rozumieć problem o charakterze prawnym, powstały na tle konkretnego przepisu prawa, mający charakter rzeczywisty w tym znaczeniu, że jego rozwiązanie stwarza realne i poważne trudności. Problem ten musi mieć charakter uniwersalny, co oznacza, że jego rozwiązanie powinno służyć rozstrzyganiu innych, podobnych spraw. Chodzi przy tym o problem, którego wyjaśnienie jest konieczne dla rozstrzygnięcia danej sprawy, a więc pozostający w związku z podstawami skargi oraz z wiążącym Sąd Najwyższy, a ustalonym przez sąd drugiej instancji, stanem faktycznym sprawy (art. 39813§ 2 KPC), i także w związku z podstawą prawną zaskarżonego wyroku (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2013 r., IV CSK 53/13 oraz z dnia 3 lutego 2012 r. I UK 271/11 – nie publ.). Konieczne jest przytoczenie argumentów prawnych, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Skarżący powinien nie tylko wskazać przepis prawa (materialnego lub procesowego), którego dotyczy zagadnienie, ale także przedstawić pogłębioną argumentację prawną w celu wykazania, że zagadnienie jest istotne, a jego rozstrzygnięcie ma znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia w jego sprawie (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2007 r., I UK 134/07 oraz z dnia 9 lutego 2011 r., III SK 41/10 – nie publ.).

Przedstawiona przez skarżącą problematyka dotyczyła art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.; dalej: ZNKU), a ściślej utrudnienia innemu przedsiębiorcy dostępu do rynku, rozumienia pojęcia „rynku”, domniemania utrudnienia dostępu do rynku i w związku z tym rozkładu ciężaru dowodowego oraz szkody w rozumieniu powyższego przepisu.

Wypada zauważyć, że Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się na temat art. 15 ZNKU we wskazanych przez skarżącą aspektach i obecnie wykładnia tego przepisu nie budzi wątpliwości orzeczniczych (por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2015 r., III CZP 73/15, OSNC 2016, nr 12, poz. 135; wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 25 października 2012 r., I CSK 147/12, nie publ.; z dnia 14 października 2016 r., I CSK 651/15, nie publ.; z dnia 8 grudnia 2016 r., I CSK 825/15, Biuletyn Sądu Najwyższego 2017, nr 4, s. 10; z dnia 16 stycznia 2015 r., III CSK 244/14, nie publ.; z dnia 21 kwietnia 2017 r., I CSK 481/16, nie publ.).

Z kolei oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na przesłance uregulowanej w art. 3989 § 1 pkt 4 KPC wymaga wykazania niewątpliwej, widocznej na pierwszy rzut oka, bez konieczności głębszej analizy, sprzeczności wyroku z przepisami prawa nie podlegającymi różnej wykładni (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 8 marca 2002 r., sygn. akt I PKN 341/01, OSNP 2004, nr 6, poz. 100; z dnia 10 stycznia 2003 r., sygn. akt V CZ 187/02, OSNC 2004, nr 3, poz. 49).

Zgodnie ze stanowiskiem judykatury, odwołanie się do przesłanki oczywistej zasadności skargi kasacyjnej wymaga przedstawienia, w czym wyraża się „oczywista zasadność” skargi oraz argumentacji wykazującej na to, że istotnie skarga jest oczywiście uzasadniona. Chodzi tu o wykazanie kwalifikowanej postaci naruszenia prawa materialnego lub procesowego, polegającej na jego oczywistości widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2011 r., III PK 44/11, nie publ.). Skarżąca w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie wskazała okoliczności, które uzasadniałyby oczywistą zasadność skargi.”

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie VII Wydział Gospodarczy z dnia 12 września 2018 r.  VII AGa 491/18 utrudniania dostępu do rynku

Odnośnie do pojęcia utrudniania dostępu do rynku w orzecznictwie Sądu Najwyższego został wyrażony pogląd, że każde z zachowań przykładowo wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 4 ZNKU utrudnia innym przedsiębiorcom dostęp do rynku, gdyż jest już ono określonym przez ustawodawcę stypizowanym, nazwanym, szczególnym czynem nieuczciwej konkurencji, a nie materialnoprawną przesłanką, której wykazanie miałoby dopiero przesądzać o wystąpieniu takiego czynu (zob. wyroki SN: z dnia 25 października 2012 r., I CSK 147/12, Legalis, z dnia 14 października 2016 r., I CSK 651/15, Legalis i z dnia 18 maja 2017 r., I CSK 532/16, Legalis). Niemniej nawet gdyby przyjąć koncepcję odmienną, a więc że art. 15 ust. 1 ZNKU nie ustanawia domniemania utrudniania dostępu do rynku, a okoliczność utrudnienia dostępu do rynku przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży podlega udowodnieniu, zaś ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 6 KC, obciąża przedsiębiorcę, który powinien wykazać, że żądanie od niego określonej opłaty spowodowało utrudnienie mu dostępu do rynku, to taka okoliczność została udowodniona. W szczególności odnosi się to do opłat, które są pobierane „za nic”, a więc gdy nie towarzyszą im wzajemne świadczenia podmiotu prowadzącego sklep. Co prawda Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16.10.2014 r. (SK 20/12, Dz.U. z 2014 r. poz. 1458) zakwestionował powołany powyżej pogląd, że ww. przepis stanowi podstawę domniemania utrudniania dostępu do rynku i przerzuca na pozwanego ciężar dowodu w tym zakresie, to jednak kwestia ta nie ma decydującego znaczenia w tego rodzaju sprawach. Trybunał podkreślił bowiem jednocześnie, że na gruncie tego przepisu za utrudniające dostęp do rynku należy zawsze uznać te świadczenia, od których uzależniona jest możliwość kontraktowania lub zawarcie umowy per se. Świadczeniom tego rodzaju nie towarzyszy bowiem żadne świadczenie wzajemne przedsiębiorcy o silniejszej pozycji rynkowej. Sama zdolność lub gotowość kontraktowania takiego przedsiębiorcy nie może być zaś postrzegana jako świadczenie wzajemne w systemie prawnym opartym na równości kontaktujących podmiotów oraz realizującym wymogi społecznej gospodarki rynkowej.

Taki jest wydźwięk oraz istota powołanego przepisu, gdyż pobieranie dodatkowych opłat negatywnie wpływa na sytuację ekonomiczną sprzedającego, co samo w sobie jest utrudnianiem dostępu do rynku. Porównać bowiem należy sytuację sprzedającego (dostawcy), gdy – w celu nawiązania współpracy z kupującym (np. siecią handlową) – jest zobowiązany ponieść dodatkowe opłaty na rzecz kupującego, z sytuacją, gdy opłaty takie nie będą od niego pobierane. Nawet bez dogłębnej analizy ekonomicznej można stwierdzić, że dodatkowe opłaty podrażają koszty prowadzonej działalności gospodarczej, negatywnie wpływają zarówno na poziom cen, jakie sprzedający może zaoferować, jak i poziom osiąganego zysku, co w konsekwencji wpływa negatywnie na dalszą jego działalność. Takie opłaty same w sobie wpływają w negatywny sposób na sytuację ekonomiczną i pozycję rynkową danego przedsiębiorcy, powodując utrudnienie dostępu do rynku, który stanowią odbiorcy danej sieci, nawet jeżeli – w wyniku nawiązania współpracy z inną siecią – sprzedający ma dostęp do odbiorców tejże sieci. Utrudnianie dostępu do rynku to stawianie barier, które nie wynikają ani z rodzaju działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę oferującego nabywcom swoje towary albo usługi (strona podaży), ani też z uwarunkowań kształtujących zapotrzebowanie na dany towar albo usługi (strefa popytu), lecz są efektem nieuczciwych działań podejmowanych przez innych przedsiębiorców. Takim działaniem jest w szczególności pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży przez przedsiębiorcę zajmującego się dalszą jego odsprzedażą, czyli pośrednika, zwłaszcza kierującego swoją ofertę do odbiorcy finalnego, w tym do konsumenta. Utrudnianie innemu przedsiębiorcy dostępu do rynku nie musi dotyczyć blokowania możliwości wprowadzenia towaru za pośrednictwem innych pośredników, w szczególności przez działania opisane w pozostałych punktach art. 15 ust. 1 ZNKU, chociaż może polegać np. na nakłanianiu osób trzecich do niedokonywania zakupów towarów od innych przedsiębiorców. Czynem nieuczciwej konkurencji może być także stwarzanie dodatkowych barier między dostawcą a finalnym nabywcą towaru przez pośrednika, które wykraczają poza stosowaną marżę i ograniczają rentowność działalności prowadzonej przez dostawcę. Jeżeli z przyczyn, które nie są uzasadnione ekonomicznie, dostawca nie może osiągnąć przychodu możliwego w danych warunkach, jego udział w rynku podlega stopniowemu ograniczaniu i może prowadzić do zupełnej eliminacji dostawcy z rynku. Zatem konieczność ponoszenia tych opłat ma niewątpliwie wpływ na prowadzoną przez przedsiębiorcę działalność i stanowi barierę w dostępie do rynku, na którym funkcjonowała sieć (…), a więc i pozwana spółka.

Stanowisko pozwanego sprowadzało się de facto do stwierdzenia, że skoro zawarł umowę z powodem w ramach sieci (…), to pozwolił mu na dotarcie do finalnych odbiorców, poszerzył jego rynki zbytu, co miałoby oznaczać, że brak jest spełnienia przesłanki utrudniania dostępu do rynku. Gdyby jednak faktycznie tak było, a więc zawarcie umowy z siecią handlową depenalizowałoby czyn nieuczciwej konkurencji, art. 15 ust. 1 pkt 4 ZNKU nie miałby racji bytu, gdyż w zasadzie zawarcie przez prowadzącego sklep jakiejkolwiek umowy ze sprzedawcą na zakup jego produktów powodowałoby, że ten ostatni uzyskuje dostęp do rynku. Wydźwięk tego przepisu, jak wskazano, jest zupełnie inny. Jeżeli bowiem sieć decyduje się na zawarcie umowy z konkretnym sprzedawcą, to z pełnymi tego konsekwencjami, a więc z zachowaniem wymogów określonych również w art. 15 ust. 1 pkt 4 ZNKU Skoro więc kupujący (w tym przypadku MM K.) pobiera opłaty, które są opłatami niedozwolonymi w rozumieniu tego przepisu, to oznacza to właśnie utrudnianie dostępu do rynku, zwłaszcza w sytuacji, gdy sprzedawca jest niejako „skazany” na sprzedaż za pośrednictwem sieci handlowej.”

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie VII Wydział Gospodarczy z dnia 5 października 2018 r. VII AGa 504/18 utrudnianie dostępu do rynku

„Utrudnianie dostępu do rynku, to stawianie barier, które nie wynikają ani z rodzaju działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę oferującego nabywcom swoje towary albo usługi (strona podaży), ani też z uwarunkowań kształtujących zapotrzebowanie na dany towar albo usługi (strefa popytu), lecz są efektem nieuczciwych działań podejmowanych przez innych przedsiębiorców. Takim działaniem jest w szczególności pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży przez przedsiębiorcę zajmującego się dalszą jego odsprzedażą, czyli pośrednika, zwłaszcza kierującego swoją ofertę do odbiorcy finalnego, w tym do konsumenta.” (teza Legalis)

Opłaty półkowe zakazane ale nadal stosowane

Artykuł z Prawo.pl

„Sieci handlowe na różne sposoby obchodzą zakaz stosowania opłat półkowych. Mimo ostrzeżeń prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz utrwalonego orzecznictwa, nakazującego zwrot fikcyjnych premii i rabatów. Panaceum na te praktyki miała być ustawa o przewadze kontraktowej – niestety, objęła ona tylko wycinek rynku…

Pobieranie opłat półkowych przez duże sieci, nadal ma się dobrze. Potwierdza to historia upadku jednej z firm. Drobny przedsiębiorca B.. z Górnego Śląska produkował stoliki pod telewizory. Zainteresowała się nim duża sieć handlowa sprzedająca sprzęt RTV i AGD. Zaoferowano przedsiębiorcy B. kontrakt, który zapewniał mu regularny zbyt towarów i przynajmniej trzykrotnie wyższe dochody, niż do tej pory.”