ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Zwalczanie podwyżek cen

Artykuł.

„– Jest niewielka, ale dokuczliwa grupa przedsiębiorców, którzy usiłują nieuczciwie wykorzystywać sytuację, by dodatkowo się wzbogacić. Jesteśmy w kontakcie Polską Izbą Handlu, Polską Organizacją Handlu i Dystrybucji oraz z sieciami handlowymi. Wysyłamy do nich jasny sygnał, by utrzymywały ceny z lutego. To nasz benchmark – wyjaśnia prezes UOKiK.”

Hmmm… dużo jest mechanizmów, ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów (nadużywanie pozycji dominującej na rynku – może dotyczyć jednego produktu) oraz ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (agresywna praktyka rynkowa), nie mówiąc o ustawie zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (sprzeczność z dobrymi obyczajami).

Biedronka i błąd ludzki

Akurat. Na pewno wierzę. Supermarkety są hiper zorganizowane i pod absolutną kontrolą. Spytaj się pracownika supermarketu.

Artykuł z Wiadomości Handlowych.

– Mieliśmy bardzo dużo sygnałów z całego kraju na temat nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka. Zgłaszali je zarówno konsumenci, jak i wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej. Nie może być tak, że klient widzi atrakcyjną cenę przy produkcie, a po obejrzeniu paragonu okazuje się, że zapłacił więcej. To może być nieuczciwa praktyka rynkowa – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Biedronka się tłumaczy.

„„Jesteśmy w trakcie kompleksowej analizy pisma z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chcielibyśmy podkreślić, że biorąc pod uwagę skalę działania naszej sieci – ponad 2900 sklepów, 67 000 pracowników obsługujących 4 mln klientów dziennie i 1,3 mld transakcji rocznie – może się zdarzyć, że wskutek ludzkiego błędu brakuje ceny lub nie zostanie ona na czas zmieniona” – napisało biuro prasowe sieci Biedronka.”